Dzisiaj przedstawiamy przepis na przepyszne, zbożowe batoniki słodzone musem z suszonych fig. Musy z suszonych owoców to świetna alternatywa do cukru czy słodów – unikamy niezdrowego cukru, fruktozy czy sacharozy, zachowujemy słodki smak, a przy tym mamy solidną dawkę składników mineralnych, w które obfitują suszone owoce.
Te batoniki polecamy szczególnie osobom, które chcą uzupełnić swoją dietę o wapń – suszone figi mają go aż 35mg w 100g – prawie tyle, co szklanka mleka. Są także doskonałym źródłem błonnika i potasu, o podaż którego należy bardzo dbać przy tak wysokich temperaturach za oknem! Są także dobrym źródłem żelaza, którego mamy w tym smacznym wypieku całkiem sporo także dzięki melasie (buraczanej lub trzcinowej).
Polecamy takie batoniki na śniadanie, podwieczorek czy po wysiłku fizycznym – będą także doskonałe jako deser dla dzieci! Można przygotować je w wersji bezglutenowej, wystarczy użyć płatków bez glutenu (ryżowych, jaglanych, gryczanych).
Dzięki mocy naszego blendera fig nie trzeba wcześniej moczyć czy gotować, wystarczy zalać je wrzątkiem
- 200 g suszonych, niesiarkowanych fig – do batoników będziemy potrzebować szklankę puree
- 2 szklanki mieszanych płatków
- 60 g masła lub oleju kokosowego
- 2 łyżki mieszanki zmielonych ziaren i pestek lub siemienia lnianego
- 2 łyżeczki cynamonu
- 1/4 szklanki rodzynek
- 1/2 szklanki melasy
Kwadratową formę 20×20 cm natłuszczamy i wykładamy dno papierem do pieczenia. Piekarnik nagrzewamy do 190 stopni.
Na dużej patelni roztapiamy masło lub olej i wrzucamy płatki. Prażymy je ok. 10 minut aż ściemnieją o około 3 tony w stosunku do surowych. Przesypujemy je do do dużej miski, mieszamy z cynamonem, rodzynkami i mielonymi ziarnami.
Do blendera wkładamy suszone figi, wlewamy szklankę wrzątku, miksujemy na puree, wlewamy mieszamy, miksujemy krótko ponownie. Masę wlewamy do płatków, mieszamy aż dokładnie je oklei.
Masę przekładamy do formy, dociskamy do dna i wyrównujemy łopatką wierzch. Pieczemy ok. 30 minut aż wierzch się zrumieni i będzie ładnie błyszczał. Wyjmujemy z piekarnika, po ok. 10 minutach dzielimy na porcje drewnianą łyżką.
Autorką przepisu jest Magda z bloga Zielenina