Te słodkie serduszka są świetną alternatywą do tradycyjnego makowca. Będą idealne na zakończenie świątecznego śniadania! To niezły sposób na wykorzystanie masy makowej, przepis znajdziecie tutaj.
Makowe serduszka:
Na ok. 20 sztuk:
- 250 g razowej mąki orkiszowej
- 250 g jasnej mąki orkiszowej
- 20 g świeżych drożdży
- ¼ szklanki oleju
- 1 szklanka (250 ml) mleka roślinnego +2 łyżki
- 80 g brązowego, nierafinowanego cukru +4 łyżki
- 2 szklanki masy makowej, z tego przepisu
- 2 duże jabłka o łącznej wadze ok. 450 g
- sok z ½ cytryny
Mleko lekko podgrzewamy, wlewamy olej, mieszamy. Do letniej mikstury dodajemy drożdże, mieszamy aż się rozpuszczą. Dodajemy mąki oraz cukier i zagniatamy elastyczne ciasto – można użyć robota kuchennego. Odstawiamy do wyrośnięcia w ciepłe miejsce aż podwoi swoją objętość – ok. godziny lub do lodówki na całą noc.
Jabłka myjemy, obieramy, wykrawamy gniazda nasienne, kroimy w małą kostkę i mieszamy w misce z sokiem z cytryny, aby nie ściemniały. Jabłka mieszamy z masą makową.
Dwie duże płaskie blachy wykładamy papierem do pieczenia.
Wyrośnięte ciasto dzielimy na dwie połowy, zagniatamy dwie kule. Każdą rozwałkowujemy na prostokąt wielkości ok. 20 x 30 cm, grubości ok. 1 cm. Wykładamy masę makową z jabłkami aż po brzegi. Zwijamy od dłuższego brzegu w rulon. Kroimy na 10 plastrów mniej więcej równej szerokości, ok. 2cm. Wykładamy spiralki na blachę do pieczenia lub formujemy je w kształt serduszek.
Każdą drożdżówkę smarujemy pędzelkiem mlekiem, dostawiamy do wyrośnięcia na ok. kwadrans. W międzyczasie rozgrzewamy piekarnik do 190 stopni.
Ciastka pieczemy ok. 15-18 minut aż się ładnie zezłocą. Można jeść ciepłe!
Autorką przepisu i zdjęcia jest Magda z bloga Zielenina