Gdy już znudzą się Wam owsianki, jaglanki, koktajle czy tak ostatnio modne smoothie bowls polecamy to przepyszne ciasto. Pełne zdrowych składników, wilgotne z chrupiącą czekoladową polewą. Na dodatek wegańskie, bez glutenu i naturalnie słodzone, czego chcieć więcej! Po prostu idealne do porannej kawy, a przygotujecie je w try miga wieczorem. To co, do piekarników marsz?
Na formę średnicy 22 cm:
- 2 dojrzałe banany
- 1 szklanka dowolnych orzechów
- 1 szklanka sorgo
- 2 łyżeczki sody
- 1/3 szklanki masła orzechowego
- 1 szklanka mleka roślinnego
- 1 łyżka siemienia lnianego
- 1/2 szklanki orzechów włoskich
- 1 szklanka suszonych daktyli
- 1 łyżeczka cynamonu
na polewę:
- 4 łyżki mleka roślinnego
- 1/3 szklanki groszków czekoladowych z gorzkiej czekolady
Piekarnik nagrzewamy do 180 stopni. Formę wykładamy papierem do pieczenia.
Banany myjemy, obieramy, kroimy w duże kawałki.
W blenderze mielimy na mąkę sorgo i 1 szklankę wybranych orzechów – jeżeli mamy kielich do suchych produktów najlepiej w nim. Przekładamy do miski.
Do kielicha wlewamy szklankę mleka, dodajemy daktyle, banany i masło orzechowe oraz siemię lniane. Wszystko miksujemy na gładką masę.
Do suchych składników dodajemy sodę oraz cynamon. Wsypujemy grubo połamane orzechy włoskie, wszystko mieszamy. Wlewamy mokre składniki, mieszamy starannie. Przekładamy do formy, wyrównujemy wierzch. Pieczemy 45 minut lub do suchego patyczka. Wyjmujemy po wystudzeniu, wtedy też polewamy polewą, na którą czekoladę rozpuszczamy w mleku i następnie wylewamy na ciasto lub robimy paski łyżką w niej moczoną.
Autorką przepisu i zdjęć jest Magda z bloga Zielenina.